Mleko mamy vs. mleko modyfikowane

Naukowcy i lekarze z całego świata są zgodni co do faktu, że karmienie piersią jest najlepszym możliwym sposobem żywienia noworodka. Wynika to ze specyficznego, niemożliwego do odtworzenia składu mleka z piersi, a także ogólnego fenomenu kobiecego mleka. Są oczywiście sytuacje, w których świeżo upieczona mama ze względów np. zdrowotnych, nie może rozpocząć karmienia piersią – wówczas mleko modyfikowane jest jedyną dostępną opcją. Jeśli jednak nie istnieją żadne medyczne przeciwwskazania, lista korzyści jest zbyt długa, aby dobrowolnie rezygnować z karmienia piersią. Sprawdź, czym różni się mleko kobiece od modyfikowanego i w jaki sposób oddziałuje na zdrowie maluszka.

Z czego składa się mleko?

Pokarm matki ewoluował przez miliony lat, dzięki czemu jego skład jest kompilacją wszystkich niezbędnych substancji, potrzebnych małemu człowiekowi do przetrwania i prawidłowego rozwoju. Oprócz spełniania oczywistych funkcji, tj. odżywiania i nawadniania, wspiera też układ pokarmowy, immunologiczny, neurologiczny i wspomaga pracę mózgu. Zawiera składniki takie jak:

  • ważne przeciwciała, budujące odporność oraz białe krwinki odpowiedzialne za walkę z infekcjami;
  • bakterie wspierające układ trawienny;
  • kwasy tłuszczowe, istotne dla układu nerwowego i rozwoju mózgu;
  • hormony wspierające prawidłowy sen, apetyt i nawiązywanie więzi;
  • oligosacharydy – ważne dla zdrowia jelit;
  • komórki macierzyste, odpowiedzialne za regenerację organów.

Bogaty i unikalny skład mleka kobiecego jest niemożliwy do odtworzenia, a mleko modyfikowane – choć receptury stale są ulepszane – nie jest pod względem składu nawet zbliżone do naturalnego pierwowzoru. Mieszanki mleczne często zawierają zwykle kombinację poniższych składników:

  • oleje roślinne;
  • kwasy tłuszczowe;
  • laktozę i inne naturalnie występujące cukry;
  • probiotyki, witaminy i minerały.

Mleko modyfikowane zaspokaja zapotrzebowanie niemowlęcia na składniki odżywcze, syci je i pozwala rosnąć oraz rozwijać się – co do tego nie ma wątpliwości. Mleko matki jest jednak o wiele bogatsze pod wieloma względami. Posiada mnóstwo zalet, o których istnieniu mamy nawet nie są świadome, jak np. to, że w gorących miesiącach organizm automatycznie produkuje mleko o podwyższonej zawartości wody, dzięki czemu dziecko na pewno się nie odwodni. W mleku znajdują się zwiększone ilości białych krwinek i przeciwciał, dzięki którym podczas choroby organizm dziecka szybciej poradzi sobie z infekcją.

Zdrowotne korzyści płynące z kobiecego mleka

Jedną z największych obaw młodych rodziców jest SIDS (Sudden Infant Death Syndrome), czyli „zespół śmierci łóżeczkowej”. Badania wykazały, że karmienie piersią zmniejsza ryzyko wystąpienia SIDS aż o 50%. Mleko matki doskonale wpływa na rozwijający się mózg niemowląt. Wiele badań naukowych wykazało, że karmienie piersią pozytywnie oddziałuje na poziom IQ, a w długofalowej perspektywie – ma związek z lepszymi wynikami w szkole oraz wyższymi zarobkami.

Obecność w mleku kobiecym dobrych bakterii wspomaga niemowlęcy układ trawienny, chroni przed biegunką czy nieżytem żołądka. Na mleko matki – w odróżnieniu od mleka modyfikowanego – dziecko nie może mieć alergii. Ponadto karmienie piersią ma udowodniony wpływ na ograniczenie ryzyka infekcji, takich jak przeziębienie, grypa czy zapalenie uszu. Obecność samych naturalnych składników w kobiecym mleku chroni też dzieci przed otyłością (również w przyszłości), cukrzycą a nawet niektórymi rodzajami nowotworów.

Co jeszcze przemawia za karmieniem piersią?

Prozdrowotne walory kobiecego mleka są ogromne, ale na tym nie kończą się jego zalety. Przemawia za nim także wiele względów praktycznych. Karmienie piersią to spora wygoda dla obojga rodziców. Wszelkie wyprawy są łatwiejsze logistycznie, ponieważ nie ma konieczności pakowania dodatkowych akcesoriów: butelek, zapasu mleka modyfikowanego, termosu z gorącą wodą, wyparzacza. Mniej uciążliwe są także nocne karmienia, które ograniczają się do wyjęcia malucha z łóżeczka i przystawienia go do piersi. To również spora oszczędność – rozpiętość cenowa różnych rodzajów  mleka modyfikowanego jest ogromna, ale roczna oszczędność w przypadku karmienia piersią to co najmniej kilka tysięcy złotych.

Mimo iż karmienie piersią nie zawsze jest łatwe – trzymamy za Was kciuki, kochane Mamy!

0 komentarzy

Wyślij komentarz